W zeszłych latach na czerwonym dywanie prym wiodła naturalność. W tym roku równie oddano jej hołd, szczególnie jeśli chodzi o kolory włosów i ich fakturę, ale powolutku, powolutku coś się zaczęło zmieniać, trochę skręcać w inną stronę, ku awangardzie, jeszcze delikatnej, ale już widocznej szczególnie na głowach młodszych aktorek.

Plącz me węzełki, siostro

Motane na włosach różnej wielkości supły kocham już od dawna, dlatego bardzo mnie ucieszyło, że znów będę miała kim się inspirować. Od wczoraj niekwestionowaną królową węzełków jest moja kochana Florence Pugh, której odsłonięto przepiękną twarz, wiążąc z jej włosów asymetryczne węzły. Według mnie była to najlepsze fryzura tegorocznych Oscarów – nowoczesna, świeża, a jednocześnie nawiązująca do klasycznych galowych updo. To fryzura, którą na pewno będę się starała odtworzyć, by potem w lżejszej wersji nosić ją na co dzień.

Aż odechciało mi się farbować odrosty…

Na prosty węzełek nad karkiem zdecydowała się również Saoirse Ronan. Lubię takie niewyszukane fryzury, szczególnie u dziewczyn z delikatną urodą. Ta wsuwka w kształcie owada wzbudza we mnie i miłość, i nienawiść – miłość, bo wygląda naprawdę pięknie, nienawiść, bo skradałabym się za nią z packą na muchy 😀

Zamotaj, zepnij i lśnij

Na głowach aktorek pojawiły się również nowoczesne ozdoby, którymi też można się zainspirować. Scarlett Johannson niesfornego koka banana zamotała na głowie za pomocą lśniącego, miękkiego drutu; Billie Eilish do splotu nad karkiem dodała kilka materiałowych ozdób Chanel, które brzmią przesadnie, dopóki się ich nie zobaczy. Bardzo zaciekawiła mnie ozdoba na krótkiej blond fryzurze Charlize Theron. Nie wiem, czy jest to forma opaski, naszyjnika czy jakiś rodzaj gumki do włosów nakręcanej na końce włosów, by się nie wysuwały zza uszu, ale wygląda to naprawdę, naprawdę ładnie, szczególnie przy czarnej długiej sukni.

Jak te włosy ładnie współgrają z niegrzecznymi ozdobami w uszach Scarlett <3
Nigdy bym nie wpadła na to, że to może tak dobrze wyglądać. Ale to w końcu Billie Eilish, ona z łatwością ogrywa takie trendy.

Na ozdoby we włosach postawiły również America Ferrera, Salma Hayek i Lucy Boynton. Jakkolwiek u Ferrery ten boho szyk z plecioną opaską to był strzał w dziesiątkę, a przy pięknych włosach Salmy zebranych w gładki kok każda ozdoba, nawet największa, to po prostu tylko ozdoba, tak perełki przyklejone do jasnych włosów Lucy zupełnie mnie nie kupiły. Ciekawe, jak je potem odklei.

Pokahontas vibe <3
Skazuję cię na wieczność marzenia o włosach takich jak moje.
Nope.


Z klasyką jej zawsze do twarzy

Prosta, błyszcząca fryzura z przedziałkiem pośrodku jak u Penelope Cruz, symetryczne blond fale, które uwielbia Margot Robbie, czy gęste włosy jak Laury Dern delikatnie podpięte nad uszami zawsze się obronią, bo zawsze wyglądają dobrze w zestawieniu ze wieczorowymi sukniami. W tej kwestii nic się na Oscarach nie zmieniło, klasyka jest zawsze w modzie.

Głaskałabym.
Do takiej sukienki inne włosy to byłby skandal 😉
Klasa.

Jak jest krótko, to można poszaleć

Jeszcze jednym trendem, który dostrzegłam, są krótkie włosy, na które zdecydowała się na przykład w tym roku zdobywczyni Oscara Olivia Colman (dotychczas nosiła dłuższe i ciemne). Cynthia Errivo natomiast postawiła na strzyżenie na zapałkę, za to zaszalała z kolorem, który pięknie kontrastuje z odcieniem jej skóry. A Jane Fonda, która w tym roku wręczała najważniejszą, finałową statuetkę za najlepszy film, wystąpiła w naturalnie siwych włosach, które, nie ma tu żadnego zaskoczenia, jeszcze dodały jej urody. Chyba muszę w końcu sięgnąć po jej kasety z aerobikiem 😉

I w tym blondzie oczy Olivii jakby bardziej uśmiechnięte 🙂
Zobaczcie ją koniecznie w serialu „Outsider”. Ma tam warkoczyki <3
Zdecydowanie muszę wypróbować jej kasety <3

Natalie Portman i jej deklaracja

Zdobywczyni Oscara za pierwszoplanową rolę w Czarnym łabędziu pojawiła się na czerwonym dywanie we fryzurze, która w ostatnich tygodniach bije rekordy popularności. Bob sięgający kości policzkowych lub brody, w wersji z grzywką lub bez, uniesiony u nasady, wygładzony lub pofalowany – na moim Instagramie przewinęło się ostatnio mnóstwo zdjęć dziewczyn, które zdecydowały się na tak mocne cięcie i „nigdy nie czuły się lepiej” (aż się sama zaczęłam zastanawiać. Ściąć się?). Drobna Portman wyglądała w tej fryzurze naprawdę pięknie, ale dużo ważniejsza była jej kreacja. Na czarnej pelerynie wyhaftowane miała nazwiska reżyserek, które zostały pominięte przy nominacjach do reżyserskiego Oscara, a na to zasługiwały. Deklaracja subtelnie zrealizowana, ale za to jak mocna w przesłaniu. Wiecie, że w całej historii Oscarów nagrodę za reżyserię dostała tylko jedna kobieta, Kathryn Bigelow, za wojenny film Hurt Locker? A i wówczas mówiło się tylko o tym, że to była żona Jamesa Camerona, tego od TitanicaAvatara, chociaż był to rok 2010, a ona rozwiodła się z nim po dwóch latach małżeństwa w 1991 roku…

***
A na koniec łapcie kilka fryzurowych zdjęć, które podczas dzisiejszego przeglądania galerii oscarowych chwyciły mnie za serce. Bo przede wszystkim zupełnie nie o fryzury w nich chodzi <3

Wiktoriańskie siostry <3
Superbohaterskie siostry <3
Seksowne siostry <3
Roześmiane siostry <3
Zwycięskie siostry <3