Gdy kilka dni temu układałam ubrania w swojej szafie, zauważyłam pewną rzecz. Otóż mam głęboką szafę, w każdej półce mieszczą się dwa, nawet trzy rządki poskładanych ubrań, przez co, gdy się spieszę albo nie mogę się zdecydować, wywalam większość ubrań na podłogę (no bo przecież kto by wyjmował z szafy poskładane ubrania i potem wkładał je na miejsce, no nie? Tylko jakiś psychopata). Tym razem byłam dla swojego bałaganiarstwa nieugięta i postanowiłam, że w pierwszym rzędzie ułożę ciuchy, które ostatnio najczęściej noszę i mam na nie ochotę, resztę chowając za nimi. I co się okazało? Z tyłu szafy leżą moje kolorowe golfy, wzorzyste koszule i koszulki z nadrukami, a z przodu gładkie tshirty, jedwabne koszule w jednym kolorze i dresy. Zupełnie nie mam ochoty na wzory i zdobienia, najchętniej przechodziłabym całą wiosnę w total lookach i adidasach, na banicję skazując tshirty z płaczliwym Leonardo czy całą moją kolekcję wiosennych sukienek. Za to jeśli chodzi o makijaż – od rana do wieczora paradowałabym cała w brokacie. W sumie chyba wprowadzę to w życie, bo niby dlaczego nie?

Od roku świat każe nam siedzieć w domach, liczba imprez i spotkań z ludźmi, w których bierzemy udział, drastycznie zmalała, a właściwie jedynym oknem na świat pozostał internet i social media. Dlatego, chociaż zwykle się tym nie ekscytuję (moje serce należy do Oscarów i Met Gali), nawet zdalne rozdanie Złotych Globów przyprawiło mnie o szybsze bicie serca. Czy gwiazdy, zarówno te, które pojawiły się na rozdaniu, bo były nominowane, jak i te nadające z domowych pieleszy, miały w ogóle chęć się stroić? Oddawać się w ręce stylistów, fryzjerów i makijażystów, by potem nawet z nikim się nie spotkać na przyjęciu? CZY POKAZAŁY SIĘ NA ŻYWO W DRESACH Z KANAPY?!!! ZOBACZMY!



Elle Fanning i mój mokry sen o idealnej sukni

Elle Fanning była nominowana w kategorii Najlepsza aktorka w serialu komediowym lub musicalu za występ w serialu Wielka

Gdy tylko zobaczyłam to zdjęcie Elle na jej Instagramie dziś rano, bez pamięci zakochałam się w tej sukni Gucci. Szaleję ostatnio za takimi bieliźnianymi stylizacjami, a tu mamy do tego jeszcze przepiękny kolor, który bardzo pasuje do jasnej skóry, włosów i posągowej figury „Wielkiej”. Wyobrażam sobie, jaki cudowny musi być w dotyku ten materiał, wygląda mi na jedwab <3
Zdobione są ramiączka i tył sukni, trochę mi to nasuwa skojarzenie ze studniówkami 2006, ale, tak jak pisałam już wcześniej, jest mi ostatnio na bakier z ozdobami. Uwielbiam to, jak projektanci bawią się z Elle i to, z jaką radością wciela się ona w coraz to różne wersje siebie. Widzę ją w tej sukni i odbierającą nagrodę, i jedzącą pizzę, i cały czas byłaby tak samo naturalna <3
EDIT: Po wklejeniu poniższego zdjęcia cofam to, co napisałam o zdobionych ramiączkach i tyle sukni. W ogóle nie miałam racji. Wygląda to bosko i bardzo vintage, jak biżuteria po prababci (albo ta, która utonęła wraz z Titanicem).

I ta gładka fryzura. Cudo.

Amanda Seyfried i mój kolejny mokry sen o idealnej sukni

Amanda Seyfried nominowana była w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa za występ w filmie Mank

W tym przypadku moja odkryta niedawno nienawiść do zdobnych ubrań kolejny raz stanęła pod znakiem zapytania. Kolejny raz zapałałam uczuciem do jednokolorowej sukni (tym razem od Oscara de la Renty) i to w kolorze, w którym ja wyglądam jakbym była chora na suchoty, ale ta suknia plus kwiecista etola plus niesamowita uroda Amandy jest czymś, co śmiało zajmie miejsce na mojej osobistej liście najlepszych galowych stylizacji. Dzięki temu, że kwiaty są w kolorze sukni, wydaje mi się to nieprzekombinowane, a zarazem wnoszące powiew fantazji na temat prostych sukienek o klasycznym kroju. Jestem naprawdę oczarowana <3

Fale w stylu złotej ery Hollywood – klasyczny wybór, zawsze dobry

Anya Taylor-Joy i kolejny sen… chyba już to pisałam?

Anya Taylor-Joy była nominowana w kategorii Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu za występ w filmie Emma oraz w kategorii Najlepsza aktorka w serialu limitowanym lub filmie telewizyjnym za występ w serialu Gambit królowej – i nagrodę tę zdobyła

OMG OMG OMG. Ta suknia od Diora wręcz mówi, że to do Anyi należą najbliższe lata w kinie! Uwielbiam blondynki w butelkowej zieleni (zaraz, zaraz, czy to nie jest kolejna kreacja w JEDNYM KOLORZE?), a do tego jeśli noszą ją z taką pewnością siebie i swojej wartości jak Anya – jestem kupiona w stu procentach. Suknia zdaje się być ciężka, materiał jest gruby i błyszczący (atłas?), a jednak całość wygląda bardzo zgrabnie, przywodzi mi na myśl wysoko postawioną druidkę czy czarodziejkę (może to w sumie przez to, e niedawno oglądałam Czarownicę. Bajkę ludową z Nowej Anglii, w której grała Anya). Tylko nie wiem, jak w takiej ciężkiej sukni by wsiadła na miotłę, ale pewnie czarownice mają na to swoje sposoby 😉

Te włosy *_*

Emma Corrin i welurowa fantazja na temat stroju galowego w horrorze o klaunach

Emma Corrin nominowana była w kategorii Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym za rolę księżnej Diany w serialu The Crown – i tę nagrodę zdobyła

Mimo tego tytułu o horrorze, bo takie miałam pierwsze skojarzenie – bardzo mi się podoba Emma w takiej wersji! Widać, że Miu Miu bawiło się jej wizerunkiem, bo znana jest przecież przede wszystkim z serialu o angielskiej rodzinie królewskiej, więc zdobiony welur i tiulowa kryza wokół szyi ewidentnie nawiązuje do starych portretów. Poduszki w ramionach, różowe usta i mocno podkreślone policzki to oczywisty ukłon w stronę lat 80. i szalonych lat księżnej Diany. Lubię, bardzo lubię takie nieoczywiste zestawienia. I te kolczyki, jak kropelki absyntu spływające po kryształowych kieliszkach… <3

Rosamund Pike i wielka czerwona beza

Rosamund Pike była nominowana w kategorii Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu za występ w filmie O wszystko zadbam – i nagrodę tę zdobyła

Ech, a Rosamund zupełnie mnie nie zachwyciła. Nawet nie wiem, co by tu napisać, bo sukienka od Molly Goddard w ogóle nie jest w moim guście, więc zostawiam was po prostu ze zdjęciami. Aczkolwiek bardzo podziwiam wybór glanów do sukienki galowej, chociaż takie zestawienie bardziej pasowałoby mi np. do Zendayi. Chociaż nigdy nie wiadomo, kiedy Pike znów będzie musiała wybić nogą tylną szybę tonącego w rzece samochodu, więc glany jak znalazł 😉

No nie.

Andra Day i sieć rybacka, w którą zawinęła się foliówka

Andra Day była nominowana w kategorii Najlepsza aktorka w dramacie za występ w filmie The United States vs. Billie Holiday – i nagrodę tę zdobyła

Z panią Andrą mam do czynienia po raz pierwszy i jakkolwiek jestem zachwycona jej urodą, to suknią od Chanel już dużo mniej. O ile dobrze widzę, gorset to nie tylko duże szydełkowe oczka, ale również jakaś błyszcząca nitka – od razu widzę stylówy moich sióstr na weselach na przełomie wieku ;). Nie jestem również fanką tego obniżonego stanu, przez który zgrabna dziewczyna wygląda jak odwrócony do góry nogami kieliszek do wina. Za to szalenie podoba mi się dużo dużych pierścionków i brak naszyjnika, który mógłby ukryć bliznę na dekolcie aktorki. Ach, i czy mówiłam, że podobają mi się widoczne blizny? <3

Cieniowane usta i delikatny makijaż oczu – pięknie!

Margot Robbie i suknia zupełnie bez zadęcia

Margot Robbie nie była nominowana

To właśnie kocham w Margot – tę niewymuszoną naturalność i szczery uśmiech, które sprawiają, że nawet w pozornie zwykłej sukni lśni na czerwonym dywanie. Ja taką suknię, chociażby nawet od Chanel, chętnie nosiłabym latem na imprezy, a gdyby była jeszcze w drobne białe kwiatuszki, a nie kółeczka, to w ogóle bym oszalała 😀 Wydaje mi się, że strój Margot jest takim idealnym półśrodkiem pomiędzy wymyślnymi balowymi sukniami a gwiazdami w piżamach w pokojach hotelowych czy własnych domach.

Ach, i ta długość włosów. Teraz już wiem, od kogo niechcący ściągnęłam 😀

***

Chcę jeszcze dziś opublikować tekst, więc w tym miejscu zatrzymam się, jeśli chodzi o opisywanie sukienek, ale poniżej wrzucę jeszcze kilka zdjęć, które rozgrzały moje serce, nie tylko stylizacjami, ale przede wszystkim tym, że gwiazdy też są zwykłymi ludźmi <3

Kate Hudson z rodziną czeka na ogłoszenie wyników i ściska swoją mamę Goldie Hawn za rękę <3
Kaley Cuoco w balowej sukni pije szampana i je pizzę <3
Michelle Pfeiffer, która zrobiła sobie selfie w hotelowym pokoju <3

Dajcie koniecznie znać, która suknia najbardziej się wam podobała. A może wpadła wam w oko zupełnie inna stylizacja? Przyznam, że w tym roku spodobało mi się naprawdę sporo sukni, ale zostawię wam miejsce na wypowiedź 😉 Widzimy się na Facebooku!