Ten tekst uszczęśliwił tysiące mężczyzn i wyprowadził z błędu tysiące kobiet. Wraca odświeżony, bo kobiety nie mają zielonego pojęcia, co kupić facetowi. Bo, jak powszechnie wiadomo, kobiety kompletnie nie znają się na facetach.

Bo gdyby było inaczej, żadnej z was nie przyszłoby do głowy, że wasz ukochany chce dostać od was kubek ze swoim zdjęciem. Kubek. Ze zdjęciem. Jakbyśmy się na siebie w lustrze przy goleniu nie napatrzyli. Tak, widzę wątki na forach, w których udostępniany jest ten tekst. Widzę, co tam wypisujecie. Misia z dedykacją. Skarpety. Wspólny portret? Z pewnością zajmie honorowe miejsce w naszym salonie lub biurze, a za każdym razem kiedy na niego spojrzymy przypomnimy sobie, jak bardzo was kochamy?

Nokurwasorryalenie. To tak, jakby on kupił totalnie niepraktyczną seksowną bieliznę i próbował ci wmówić, że to prezent dla ciebie, nie dla niego.

Jedyna sytuacja, w której prezentem mogą być zdjęcia, to kiedy zrobisz sobie naprawdę dobrą sesję obliczoną na poruszenie najczulszych strun w męskim ciele. Z felgą jego ukochanego wozu, w stylizacji na jego ulubioną heroinę albo w stylu pin-up. Pod warunkiem, że dobrze wychodzisz na zdjęciach i masz dobrego fotografa, o którego twój facet nie będzie zazdrosny.
Jak to jest, że po radę dotyczącą mężczyzny zwracacie się do innych kobiet? Pompujecie swoimi pytaniami samosie i wizaże, obgadujecie to przy każdym wieczorku z „Sex and the city” „Girls” popijając „Cosmopolitana” cokolwiek się teraz pije i jedząc czekoladki. A zawsze kończy się tym samym. Stereotypami, niedomówieniami i zwykłymi bzdurami. Jeśli chcecie uszczęśliwić faceta, poradźcie się innego faceta. W przeciwieństwie do kobiet my wiemy, czego chcemy, i zazwyczaj powiemy wam prawdę. Chyba że mamy na was ochotę. Daję wam parę pewniaków. Większość przećwiczonych przez K, drugiego najlepszego dawcę prezentów na świecie. Pierwszym jestem ja.

10. Mięso

Zrób stek według przepisu Ramseya. Albo żeberka. Górę boczku. Raz w roku możesz przestać być jędzą goniącą na siłownię, karmiącą zdrowymi dla okrężnicy płatkami owsianymi. Większość z nas kocha dobre mięso. I nawet nie będziemy krzyczeć, jak przestraszysz się, że jest zbyt krwiste i obsmażysz o dwa razy za dużo. K już się nauczyła. Jeśli twój facet nie je mięsa, to [ocenzurowany żart z wege]. Ostatecznie, jeśli naprawdę boisz się kuchni, zabierz go na kolację. Laski tak rzadko zabierają nas na kolację.

9. Przygoda

Ucieszyłabyś się z vouchera do SPA? On też się ucieszy. Z maseczki błotnej (podczas zafundowanego przez ciebie paintballa), aromaterapii (właściwie areoterapii, przecież właśnie fundnęłaś mu skok ze spadochronem) czy kuracji wyszczuplającej (prosty proces wystawienia ciała na przeciążenia podczas jazdy sportowym wozem po torze wyścigowym). Możliwości jest masa i znajdzie się coś na każdą kieszeń. Ostatnio modne są escape roomy. Lubi kawę? Zapisz go na szkolenie z baristą. No wysil się.

8. Kup sobie bieliznę

Ładną, drogą i niepraktyczną. Banał? A kiedy ostatnio to zrobiłaś? Walentynki się nie liczą. Zresztą były już rok temu. Co? W walentynki też tego nie zrobiłaś? Oddawaj czekoladki, ty nudna flądro.

7. Coś zdalnie sterowanego

Kochamy sterować. Pilot od telewizora jest nasz, kierownica jest nasza. Daj mu jeszcze helikopter. Monster truck też się nada. Droid z gwiezdnych wojen. Cokolwiek, tylko niech ma pilota. Mężczyźni kochają pilota. I pada.

6. Wydanie kolekcjonerskie

Ty już wiesz czego. „Gwiezdnych Wojen” na blu-rayu, Batmana na Xboxa z figurką w zestawie. „Trzech kolorów” z odautorskim komentarzem, a nawet oprawionej w skórę Biblii z autografami twórców.

5. Gadżet

Nie byle jaki. Z jego ulubionej książki, gry, filmu, czy komiksu. To jest kategoria prezentu „coś, czego w życiu byśmy sobie nie kupili, ale kiedy dostaniemy za darmo, to jest totalnie zajebiste”. Cieszy jak wcześniejsza gwiazdka i pokazuje, jak dobrze nas znacie. Porównaj to do: „Łał, kupił mi suszarkę z dyfuzorem i chłodnym nawiewem z jonizacją! Pamiętał, że mam kręcone włosy! O borze, kocha mnie”. Nieważne, czy to breloczek z Boba Fettem, czy replika miecza Jona Snow. Dobre będą też wszelkie drobiazgi związane z naszymi pasjami. Zwykła piersiówka jest nudna, ale na tę samą piersiówkę nanieś różę wiatrów i dla żeglarza będzie skarbem.

4. Lego

Patrz punkt wyżej. Ale to możesz zostawić jako kartę przetargową – możesz nie znaleźć lepszego sposobu, żeby namówić go na dziecko, niż możliwość kupowania klocków potomstwu.

3. Nóż

Każdy mężczyzna nóż mieć musi. Poręczny scyzoryk na co dzień, wygodny nóż szefa kuchni i coś wyjątkowego na weekend za miastem. Można się śmiać, dopóki nie okaże się, że trzeba szybko naprawić waszą torebkę albo but. Włamać się do samochodu, bo rozładowałyście akumulator, a zamki zardzewiały i z kluczyka nie pójdzie. Nie ma komu patyka na ognisku zaostrzyć. Nóż to podstawa. Nie może go zabraknąć w męskim ekwipunku, tak jak skórzana kurtka i dobre buty muszą być w szafie. A jeżeli twój facet ma już komplet, zawsze możesz kupić mu jakieś małe dzieło sztuki. Handmade’owe postapocudo, langsax czy coś.

2. Zapalniczka

To tak samo niezbędny element męskiego ekwipunku jak nóż. Babcia zawsze powtarzała, że jak będę miał przy sobie kawałek sznurka, nóż i źródło ognia, to poradzę sobie z 99,9% problemów i nieszczęśliwych wypadków. Nawet jak Niemcy przyjdą. Nawet jeśli nie pali, to nie wypada nie mieć ognia w towarzystwie. A ładne Zippo doda pewności siebie, dopełni stroju i uratuje życie (rozmrozi zamarznięty zamek na przykład). No i możesz pokazać, jak bardzo go znasz. Dobór odpowiedniego wzoru to niełatwa sztuka. Chociaż zawsze sprawdza się niezawodna klasyka.

1. Już ty wiesz co

Nie ma miejsca pierwszego. Wbrew temu, co napisałem we wstępie, sama wiesz najlepiej, co mu kupić. Nie daj się podpuścić żadnemu przemądrzałemu bucowi (to ja), tylko wysil się choć odrobinę. Naprawdę nie jest trudno uszczęśliwić faceta. Pamiętaj tylko, że prezent nie zawsze musi być praktyczny. Daj się ponieść. Skarpetki, krawat i woda po goleniu? Tak! Jak najbardziej! Jeśli naprawdę to lubi i wiesz, że tego chce. Ale nie oszukujmy się. Nawet twój dziadek się z tego nie cieszył, kiedy dawałaś mu je w prezencie, małym dziewczęciem będąc. Pasek? Ok, zamów mu klamrę na Ebayu i stwórz idealny dla niego pasek, zamiast zajść po drodze do pierwszej lepszej sieciówki. Elektronikę też sobie raczej odpuść. Lubimy wybierać, szukać, porównywać. A później cieszyć się z dokonanego zakupu. Chyba że chcesz mu kupić konsolę albo inną rzecz, co do której masz pewność (PS4 w wersji z Darthem Vaderem to zawsze dobry pomysł). Jest jeszcze alkohol, ale każdy głupi potrafi kupić butelkę łychy.

Ogólna zasada jest łatwa do zapamiętania. Potraktuj swojego faceta jak dziecko, wtedy on udowodni ci, jak bardzo jest męski. Nie musisz kupować mu zabawki. Po prostu spróbuj sprawić mu radość.

A jak kupić idealny prezent kobiecie dowiesz się stąd


  • Anonimowy

    ej ej, ale sprytnie wepchnąłeś tutaj starą notkę! 😛

    • Na starym blogu miała tak śmiesznie mało wyświetleń, że stwierdziłem, że muszę ją wam podrzucić znowu. Zbyt wiele związków kończy się przez chujowe prezenty [*]

    • A tak mi się wydawało, że gdzieś to już widziałam… Dobry tekst, to można wrzucić drugi raz 🙂

    • Anonimowy

      Też tak uważam. Trzeba propagować to, co dobre xD

    • Anonimowy

      Wiedziałam, że czytam to już drugi raz!
      Fakt faktem, że pomysły faktycznie fajne 🙂

    • Jeżuś, Maria. Też miałam mindfucka jak doszłam do miejsca pierwszego. BTW też kiedyś na blogu chlapnęłam sobie facepalma na widok prezentowych rad z wizażu.

    • no właśnie gdzieś już ten tekst widziałam. Ale zdążyłam się dawno zastosować do większości punktów. Ostatnio tylko wtopiłam z kubkiem, ale czuję się rozgrzeszona, bo była na nim lama.

    • fakt, tez to skads kojarzylam! 😀

    • Tak i ja od razu zauważyłam ze tekst z Twojego drugiego mniej fajnego bloga ;p heheh ten jest lepszy 😉 sam po wyświetleniach widzisz!

    • Jesooo, czytałam to w zeszłym roku, szukając inspiracji … przed świętami właśnie. Jeszcze raz dzięki Ci za ten post. Znów stanęłam na rozdrożu. I znów dzięki niej mam pomysł. Dzięki!!

  • Jestem kobietą idealną i zawsze kupowałam facetom zapalniczki, noże i gry komputerowe. Większości na własny użytek…

    • Byłabyś kobietą bliską ideału, gdybyś została kobietą.

    • Pardon? 😮

  • Zawsze może to być piersiówka ze wspólnym zdjęciem albo Zippo ze wspólnym zdjęciem. Ewentualnie puzzle.
    To akurat z własnego doświadczenia, dostane. Nie dane.

    • Och nein. Puzzle.

    • Zajebista frajda układać własną twarz. Szczerze polecam.

    • Przed lustrem po każdej dobrej imprezie mi wystarczy 😉
      Chociaż dostrzegam w tym pewną transcendentność. Lub nawet transcendentalność.

  • Mój chłopak ma jutro urodziny. Kupilam mu wielką książkę z przepisami na drinki (nie tylko te babskie) i upieklam czekoladowe muffinki z chili.

    • Good. Dokup mu Angosturę, żeby mógł sobie zrobić Old Fashioned według przepisu z książki i przybijam Ci piątkę za niezły prezent.

      A później cierp, gdy będzie na Tobie wypróbowywał co bardziej skomplikowane przepisy.

  • Co fakt, to fakt. Sama trafiałam na takie 'samobójcze' strony, przy okazji szukania sklepów z gadżetami.. "Kup Misiowi poduszkę ze swoim zdjęciem, będzie Cię miał jak przytulać." – Tak, chyba nie do tego miejsca jakie było w założeniu.
    Ja to muszę być zajebista, bo prawie wszystkie punkty mam odhaczone. Prawie, bo Batman jest mój.

    Pozdrawiam 🙂

  • Punkt 8 to dla mnie zbrodnia. Mój D. nie pozwala mi samej kupować bielizny,hah 😀
    Ale z tym punktem 9 (!!!) i stekiem to mi podsunąłeś pomysł! Chociaż trochę się boję, czy mi to zjadliwe wyjdzie..

  • Anonimowy

    Poduszki ze zdjęciami są przerażające. Ale gorsze od tego, że to kobieta może dać taki prezent facetowi (to kobieta, kieruje się sercem, a nie rozumkiem i możemy to jej wybaczyć), jest to, że facet może podarować kobiecie poduszkę ze swoim zdjęciem. O zgrozo. 😛

    • Anonimowy

      Ja dostałam kiedyś pluszowego króliczka w białej koszulce ze zdjęciem…

    • Na bank poradziła mu to "życzliwa przyjaciółka"

  • Anonimowy

    Ja teraz mam problem z Dniem Chłopaka. Może poradzisz coś? 😀 Chodzi o to, że me fundusze są marne :/

    • Z każdym funduszem da się coś zrobić, jeśli znasz osobę której kupujesz prezent 😉

    • Anonimowy

      zabierz go na lody. mały fundusz, dużo frajdy.

    • Przygotuj mu w domu seans filmowy z jego ulubionym aktorem, albo jego ulubionym filmem którego nie chciałaś z nim obejrzeć, popcornem i gorącą atmosferą

  • no to ja jeżeli chodzi o prezenty to jestem niemal ideał 😀
    ostatnio bez okazji dałam mojemu auto na pilota, bo zawsze chciał takie auto a akurat w empiku natrafiłam na idealne 😀 i to do tego bmw! żebyś widział jego minę!
    a tak to dostaje gry na konsole, dodatki do konsol, a i stejka nie najgorszego robię jak rzucą czerwonym mięchem na ladę 😀

  • Szczerze, to nie wiem, kto wymyślił, że faceta ucieszą gadżety ze wspólnym zdjęciem, miś albo poduszka z napisem "i love you". Ale wiem, kto sobie strzela w stopę mówiąc "dziękuję, to będzie Mój Skaaaarb".
    Ja jestem z tych, co robią mięcho, albo kupują coś, o czym on kiedyś mówił, że by chciał, ale jakoś sam nie kupi.
    Za to sam sobie kupił nóż Opinel. Mam nadzieję, że dostanę od niego taki z niebieską rączką pod choinkę 🙂

    • Ja się czaję na ładne kukri <3

  • Ha, akurat jeśli chodzi o prezenty to jestem popisowa 😀

    marzyła mu się brzytwa… teraz już się nie marzy – ma i brzytwe i kamienie do ostrzenia i elegancki specjalny zestaw mydeł do golenia – a nie jakiś zestaw firmowy z pianką i żelem sprzedawany w supermarketach :/

  • Chyba jestem facetem, bo zawsze w restauracjach zamawiam krwiste steki i uwielbiam dokładnie takie prezenty. No, scyzoryk i zapalniczkę oleję.

    Myślę że mijasz się trochę z targetem docelowym – dziewczyny, które tu zaglądają, trochę oleju w głowie jednak posiadają 🙂 Chyba.

  • Anonimowy

    Moja liczba mnoga miała miesiąc temu ur. Dostał ode mnie zestaw lutowniczy, ze wszystki potrzebnymi bajerami, piersiówkę i cygaro. Na dzień chłopaka będą jego ulubione ciastka ( pieczone przeze mnie) i planowałam mu kupić porządny scyzoryk i po Twojej notce zamierzam dorzucić jeszcze zapalniczkę.

    • Zapalniczkę kup przez neta. Są nawet o połowę tańsze niż w sklepach w galeriach chociażby. Ostatnie trzy razy kupowałem tutaj http://nicotiana.pl/sklep.php i jestem bardzo zadowolony. Profesjonalna, szybka obsługa, towar oryginalny i w dobrej cenie. Najlepiej od razu bierz zestaw z knotami, paliwem i krzemieniami. Cena dużo nie wzrośnie, a z tym zawsze jest później problem. No i objętość prezentu się zwiększy.

    • Anonimowy

      Wielkie dzięki. Na bank skorzystam.

  • Em

    I zgadzam się, jak dobrze znamy faceta, to wiemy najlepiej co mu się spodoba. 🙂 Tylko czasem nie wiemy, że wiemy, bo jesteśmy niepewne siebie…

    • mój ma dni, że ucieszy się z mojego nagrania na specjalnym budziku, do którego może…strzelać…

  • Och, zarówno mój dziadek z wody po goleniu jak i mój tata z butelki 'łiskacza' cieszyli się jak szaleni! Dziadek nawet z tej radości wylał na siebie pół butelki przed wyjściem do kościoła. Wody toaletowej, nie łiskacza. Czuć go było na drugim końcu jego pola.

    Poza tym zawsze kupuję gry lub pastelowe koszulki, tata je uwielbia. A że innych facetów w moim życiu nie ma (no, kota mam jeszcze, ale kastrat, więc nie wiem, czy się liczy) to sprawę prezentów mam załatwioną. Chociaż teraz próbuję skołować kasę na felgi do samochodu <3 A niż to ja kupię dla siebie. Szwajcarski, wersję z pilniczkiem do paznokci. Mają!

  • już miałam posądzać Cie o plagiat, bo wszystkie wydrukowane punkty mam w szufladzie od jakiegos czasu…aż tu olśnienie…chyba po prostu Twój męski blog czytuję jednak częściej niż "damski" 😉

    • To musisz bardzo rzadko czytać "damski", zważywszy że ostatnia notka na "męskim" jest sprzed jakichś 3 miesięcy 😀

    • dość rzadko, w koncu jakby nie było- w każdym mnie obrażasz i obwiniasz za zniszczenie życia;) hahaha

  • d.

    właśnie dziś przeczytałam tę notkę, w jej pierwotnej formie. i chorera, dalej nie wiem na co przepierdolić górę oszczędności. a kumple narzekają, że to babom trudno kupić dobry prezent!

  • Do bielizny dorzuciłabym jeszcze fajne wysokie ładnie wyprofilowane szpilki… 😉

  • Zawsze stawiałam na proste prezenty. Bielizna, zestaw majsterkowicza, markowe śrubokręty z grzechotkami, eleganckie elementy do wystroju auta.

    Ale nie obyło sie bez kubków i breloczków:-D Chociaż kolaż z naszymi wspólnymi zdjęciami ( o których nie miał pojęcia) był niezłą niespodzianką:-)
    Podrzuciłeś mi pare fajnych pomysłów.

    • Co to są elementy do wystroju auta?

    • Może Maxi ma na myśli na przykład piękne, różowe pokrowce na fotele? Hmm, to byłoby niezłe. Pod kolor lakieru!

    • Na przykład skórzany pokrowiec na kierownicę:) Albo śmieszne ludziki zapachowe uwieszone na kratkach:D

      Róż odpada:) Za to Mój K. ma obsesję na punkcie niebieskiego:D

      Teraz w planach jest jakaś czaderska gałka do dźwigni zmiany biegów:D

  • Jej… w ciekawe miejsce trafiłam 😉

  • O, to bardzo mądra notka jest. Strasznie mnie irytuje, że kobiety w kwestii problemów z mężczyznami o rady proszą inne kobiety i w dodatku, mimo tego, że po raz setny źle im poradzono i źle na tym wyszły, przy kolejnym problemie robią to samo.
    Ja swojemu samcowi sprawiłam ostatnio róg do picia. Kompletnie nieprzydatna rzecz, ale, że samiec mój zawsze chciał być wikingiem, to ucieszył się jak dziecko 🙂

    • No jak róg nieprzydatny? Wikińskie prezenty mogłyby być tematem osobnej notki. Na ebayu jest od groma klamer do pasków w nordyckich i celtyckich klimatach.Do tego dobry skórzany pasek, kaletniczka i ewentualnie runa szczęścia wypalona na końcu i mamy majstersztyk poniżej 100zł 😉

  • Skarpetki, żel do golenia, ewentualnie nowa maszynka, trymer lub gra komputerowa to sprawdzone patenty :D.

  • Anonimowy

    tekst zajebisty i zgadzam się z tym w 100%.
    małe pytanie, skąd żeglarska piersiówka? 😀

  • hah, ja zawsze wiem czego trzeba mojemu facetowi 🙂 i zawsze są to praktyczne i funkcjonalne rzeczy… a nie jakieś pierdoły. też takich prezentów nie lubię.

    • Nienawidzę funkcjonalnych prezentów.

    • na szczęście każdy jest inny 🙂 świat byłby nudny gdyby każdy był taki jak Ty

  • hahaha O JEŻU! xD Kiedyś podczas rozmowy z przyjacielem usłyszałam odnośnie bielizny "M., im bardziej wyuzdana, tym lepsza. 🙂 Ona ma się facetowi podobać, nie tobie."

  • Hm. No to ja mam odwrotny problem. Prezenty dla mojego mężczynzy zawsze wymyślam sama. Było: gry komputerowe, lot na paralotni, sadzonki rosiczek i dzbanecznika, joystick do symulatora lotów, kindle, strzelnica, wieczór z billardem etc. A on? "Napisz mi listę". No to robię. Bo jak nie robiłam i powiedziałam "tylko nie kupuj mi tuszów do rzęs i balsamów" to dostałam tusz do rzęs. Więc listy są. I dostaję rzeczy z listy. Jupi, ale niespodzianka. Elementem zaskoczenia jest kolejność. Wow. Problem się pojawił, gdy po jakimś czasie miałam zaktualizować listę. Dał mi taką sprzed roku. Z której wszystko już mi kupił. I stało na widoku. Nie zauważył. A pozostałe listy zgubił. A jak się ostatnio zbuntowałam i nie napisałam listy to dostałam ocieplacz na łydki. Jedyne co potrafi kupić bezbłędnie to biżuteria.

    • Niestety, mam podobny problem. Też robię prezenty, wymyślam, wyszukuję, latam na drugi koniec miasta, bo kupiłam przez all taniej, ale przy odbiorze osobistym mogę wybrać najładniejszą sztukę, itd. A co mam w zamian? Nawet nie prezenty z listy! Mam iść do sklepu, wybrać, pokazać, on zapłaci. Sam z siebie może kupić kwiaty, zabrać do kina (ale film muszę wybrać sama) albo do restauracji. Trochę frustrujące, fakt.

    • ja sobie sama kupuję i dostaję później zwrot kasy po prostu – jeśli to Was trochę pocieszy;) chociaż dla mnie to lepiej, bo ludzie rzadko kiedy robią mi udane prezenty…

  • O mięsie wiem ;P haha, każdego faceta ucieszy mięsko!

  • Zrobię jego ulubione sushi i nie będę mu jojczeć, że ciągle gra w skyrima. Do tego cycki. Myślę, że będzie zachwycony.

  • Anonimowy

    Ja proponuję dobrą książkę z kamasutrą z liścikiem kiedy i gdzie jaką pozycje trzeba zrealizować. 😀

  • Es

    Cholera no, mi by się porada jakaś przydała w sprawie prezentów z okazji zbliżającego się wielkimi krokami Dnia Penisa… tfu, Dnia Chłopaka- właśnie u mnie na blogu pojawił się apel z prośbą o pomoc. Wszelkie sugestie mile widziane. Noża mu nie kupię- bo jeszcze zupa będzie za słona;)

  • To teraz Was ogłuszę swoją niewiedzą : kiedy jest ten cały dzień chłopaka?

    • Es

      30… na szczęście jeszcze jest czas;)

  • O Bożeno, po raz kolejny mam dowód, że jestem facetem!

  • To ja jestem jakaś inna 🙁
    Moim marzeniem jest zrobić dla męża osobisty kalendarz 😉 wiesz jaki… tylko dupsko cały czas za duże 😉 ryj może być 🙂
    Ostatnio na gwiazdkę dostał ode mnie Battlefield 3 na xbox, na tą dostanie pewnie 4kę.

    w drugą stronę też się już nauczył. tyle razy wzdycham nad reklamą konkretnych perfum, że zawsze wie co kupić 😀 a biżu potrafi wybrać jak nikt 🙂

  • …a na mikołaja fifa 14? ;c

    • Nie wiem, nie jara mnie noga. Co ze mnie za facet? 🙁

  • Z żadnej z tych wymienionych rzeczy mój TŻ by się nie ucieszył.
    A na takie problemy mam prostą radę – słuchać swojego TŻta albo po prostu go zapytać wprost. Ja też wolę powiedzieć co chcę dostać niż potem oczekiwać jakiejś dziwnej niespodzianki (już widzę jakby mój TŻ skakał z radości po otrzymaniu prezentu w postaci skoku na spadochronie lub batmana na x-boxa…..).

    • Także jak widać, kobiety nie doradzą, ale i inni faceci również nie. W ogóle nie rozumiem radzenia się kogoś (obcego) w sprawie prezentu dla własnego partnera…

    • ania, 100% racji! mojego z tej całej listy raczej nic by nie ucieszyło (bo mięso jemy codziennie;)).

  • Przez trzy lata związku nie trafiłam z jednym prezentem – z t-shirtem. Pozostałe prezenty jak eleganckie spinki do mankietów, skórzany portfel, skórzany wizytownik, skrzynka na narzędzia (fuck yeah! prezent na walentynki, dałam mu wybrać najbardziej wypasiony model :D), czy też kolekcja Batmanów/Avengersów/wszystkie sezony Pitbulla etc nadal sprawiają, że szczerzy się od ucha do ucha na sam ich widok 🙂

    Z rzeczy ładnych i praktycznych brakuje mu tylko Zippo. Twierdzi, że nie potrzebuje, ale jak oglądaliśmy je kiedyś z myślą o jego tacie, to widziałam, że trochę go jarają 😉

    Tak samo dobrym pomysłem był kubek termiczny z logo jego ulubionej drużyny, czy książka z biografią ulubionego trenera. Czasami jak już nie mam pomysłu, to proszę go o wskazówki, ale ostatecznie i tak jakoś się spinam i wymyślam coś sama, bo lubię sprawiać mu prezenty niespodzianki. O – prezentami były też kolekcja Indiany Jonesa, koncert Unplugged Nirvany i RHCP ze Slane Castle. I jeszcze bilet na koncert Pezeta.

    Chyba nie taka najgorsza ze mnie dziewczyna 🙂

  • Biblia z podpisami twórców mnie rozbroiła 🙂

  • Mój zawsze dostaje pizzę potwora, własnoręcznie uklejoną i obłożoną mięchem, przy większych okazjach jeszcze tort. Dlaczego? Bo nienawidzi niespodzianek. Nie cierpi. Denerwują go. Dlatego sama też nie dostałam od niego nic, czego sama bym nie wybrała… I dobrze (bo na grzyba mi coś, czego nie chcę?), i źle. Nie, wróć. Pluszowego królika z IKEI, którego pies potem zjadł.

    Z LEGO to szczera prawda. Na moim teście ciążowym pojawiły się dwie kreski, a ten już opowiadał o zestawach, które od lat czekają na taką wspaniałą okazję. Mamy córkę. Będzie skrzywiona.

    Zapomniałeś napisać o kolejce. Nie powiesz mi, że każdy facet nie marzy o kolejce z torami i wypasioną dioramą do tego.

    • Nie wspomniałem o kolejce, bo mam z nią związany głęboki uraz z dzieciństwa.

      Gdy będę miał syna, nikt mi nie powie, że nie mogę wydać 1870 zł na Lego Death Star. Nikt!

    • Konrad, spiesz się, bo Gwiazda śmierci kosztuje coraz więcej – dobrze ponad 2000 zł.
      Wiem, bo pracuję w sklepie LEGO. I widzę miny facetów, gdy mówię im gdzie pracuję i jakie mam zestawy.
      Do tego pracownicza zniżka!
      (mój M. po dwóch latach się z tym oswoił, ale nadal oczy mu świecą na nowinki i zestawy kolekcjonerskie)

  • boskie 🙂 ale jak kupiłam mojemu bratu skok na spadochronie to jego narzeczona chciała mnie udusić :)! sama kupiła mu sweter… a spadochron to podobno niebezpieczne i takie tam… 😀

  • mój mąż na 30stkę dostał kurs szkolenia jazdy w szkole Subaru :-)) cieszył się jak dziecko :-))

  • Oj nie doceniasz nas Kondziu… Wrzuciłeś tego samego posta, który od maja wisi na drugim Twoim blogu? Fee… Nieładnie.

    • Gratuluję spostrzegawczości. W pierwszym komentarzu jest napisane dlaczego. I nie używamy tu "Kondzia".

    • A to zwracam honor.

    • Hahahhahaha KONDZIU!!! No padłam! Jakby nie patrzeć to zdobienie Twojego imienia 😉 a Twoja K. to Kondzisława? 😉 Hehehhe Oczywiście żartuję!

  • wow dobry wpis! moj kupuje sobie sam bo najczesciej sa to ubrania wojskowe z jakiegos modelu bla bla bla XD i tyle XD

  • Ja zawsze staram się przemyśleć prezent dla mojego M. Zazwyczaj są to rzeczy, które kiedyś chciał sobie sam kupić, ale nie było okazji itp. raz się zdarzyło, że zabrałam go na strzelnicę i nie tylko on się świetnie bawił, ale ja również 😀

  • Ja uznaję, że mężczyzna też człowiek i zawsze można go zapytać :). Zazwyczaj pytam miesiąc czy dwa wcześniej, żeby zapomniał o rozmowie. Potem tylko monitoruję, czy sam nie spełnił swojego marzenia.

  • Większość punktów już wypróbowałam, chociaż mam utrudnione zadanie bo mój K. ma praktycznie wszystko.. ;/
    I tak zawsze wygrywam robiąc kolację haha.. 😀 w tym jestem bezkonkurencyjna, wystarczy zrobić coś innego niż zwykle i jest mój.. 😀
    Staram się wybierać coś praktycznego, ale czasami trzeba nacieszyć oko chłopaka czymś czego sam by sobie nie kupił.

    A co do postu mam tylko jedno ''ale'' sesję zdjęciową może zrobić sobie każda dziewczyna nawet ta ''nie ładna'', każdy ma inny gust i przecież facetowi jego dziewczyna się podoba bo inaczej by z nią nie był 😉

    • Otóż to! Chociaż jestem dość pewna, że mój wolałby sesję zrobioną przed ciążą niż teraz. Na żywo zawsze można nadrobić uśmiechem, żartem, zapachem. Na zdjęciu albo wyglądasz jak nie ty, albo masz gruba d*pę i cellulit. No chyba że tylko ja.

    • Ja też zawsze myślę że mój K. wolałby żebym była chudsza itp. a wcale tak nie jest, tylko kobiety tak przeżywają każdy kg, cellulit itp.
      Na zdjęciu możesz wyglądać nawet lepiej jeśli Ci na tym tak bardzo zależy, wystarczy dobry fotograf, retusz i jest cacy 😀
      To co wolałby Twój facet to on wie najlepiej :)) nie ma co sobie głowy zawracać pierdołami.. 😛

    • @fightthedull powiedziała wszystko, co chciałem w tym temacie. Albo będzie patrzył na:
      a) zatrzymaną, która nie będzie taka jak w ruchu, na żywo i przestanie mu się podobać;
      b) poprawioną i stwierdzi że chciałby taką na co dzień.

  • Anonimowy

    Ti! masz buty fisza! : O wielkie tego gościa.
    a co powiesz, na browarka zrobionego z ciemniej czekolady ? : >

    • Anonimowy

      wielbie *

    • Pewnie powiem na niego fuj 🙂

  • Mój chłopak marzy o katanie więc muszę mu jakąś sprawić:) Podobają mi się zestawy katana + wakizashi i tanto.
    Mam nadzieje że mi się odwdzięczy i ja tez dostane katanę lub sztylet;P

    • Nie kupuj takich zestawów, to zazwyczaj tandeta. Weź coś lepiej od któregoś z cenionych polskich płatnerzy. Chyba że ma robić za ozdóbkę 🙂

  • Ann

    Gdybym nie była pewna, że mój facet nie bloguje, zaczęłabym podejrzewać, że to on napisał tę notkę, bo 90% prezentów już zrealizowałam 🙂 teraz czas wymyślić coś na dzień chłopaka 😉

  • Świetny tekst. dobre rady 😉

  • jestem dość pomysłowa w wymyślaniu prezentów, mój facet niestety nie. a dnia chłopaka nie obchodzimy. nie planuję zakupów, on chyba nawet nie będzie pamiętał. ale o 8 marca musi pamiętać

    • Nie ma to jak uczciwy związek.

    • Oj tam, tulipan za 2,50 go nie zbawi.

    • Nie ma to jak mierzyć "uczciwość" związku obchodzeniem dziwnych świąt.

      Swoją drogą, większość rzeczy z tej listy marzeń zdarzyło mi się już dostać od kogoś w prezencie, były to jedne z fajniejszych prezentów. No, może oprócz mięsa… 😀 Czyli co, jeszcze trochę i zamienię się w chłopa? ;]

    • Wnosząc z imienia już jesteś 😉

    • Tak szczerze, to niewielu znam facetów o imieniu Agnieszka 😉

  • HAHAHA, punkt 8 mnie rozbroił 😀 Ja kiedyś wyszłam obronną ręką. Przez rok (!) robiłam 300 kartkowy zeszyt z jego ulubionymi rzeczami, np.: napisałam tekst jego ulubonej piosenki, wkleiłam zdjęcia jego ulubionego filmu itd 🙂
    dishdogz.blogspot.com

  • haha, nic mi to nie pomogło!

    • No i mi nie..spytałam nawet Pana Poślubionego, czy chciałby lego? Powiedział ze bezużyteczne…tak samo coś sterowanego..powiedział ze będziemy kupować jak będą dzieci. Ogółem jedyne fajne prezenty to przejazd jakimś sportowym autem, no ale taka przejażdżka kosztuje więcej niż 200 zł…echh i weź tu dogódź mu mieszcząc się w kwocie do 200-300 zł! Steki to ja mu praktycznie co weekend robię 😉 bieliznę mamy i to dużo dużo! Ostatni zakup tydzień temu hehe więc już sama nie wiem…mój mąż to trudny przypadek i nawet taka złota rada innego mężczyzny nie pomogła.

  • genialne ! 😀

  • Anonimowy

    hah, gdy byłam nad morzem to były tam takie punkty gdzie robili kubeczki i koszulki ze zdjęciem na miejscu, mój były domagał się takiego kubka ;P cóż, później gdy się rozstaliśmy wysyłał mi mmsy na których z załzawionymi oczami wtula się w ten kubek 😛

  • Ja swojemu kupiłam płytę której szukał od dłuższego czasu a nie mógł znaleźć a mi się udało 🙂 Był zaskoczony i prze szczęśliwy. (chyba że udawał)

  • "Oddawaj czekoladki, ty nudna flądro." To mnie rozwaliło, na szczęście nie jestem taką nudną flądrą:P
    mój małżon chyba najbardziej cieszył się z kuponu " wyjście na pokera bez marudzenia małżonki" 🙂

  • Dawno żaden mężczyzna mnie tak nie rozbawił 😉 Jednakże zastosuję się do Twoich rad! ;))

  • Zawsze wiedziałam, że żarcie jest najlepszym rozwiązaniem. Właściwie, gdyby mężczyzna coś mi ugotował, cieszyłabym się jak małe dziecko i wcale nie jestem żarłokiem. 🙂

  • W sumie to zgadzam się jedynie ze scyzorykiem no i może z tym dobrym obiadem. Nie będę ukrywac, że jest z tym problem a jak jest sie w zwiazku 5 lat ciezko znalezc już dobry prezent…
    Uważam jednak, że jak dobrze zna się swojego faceta to każdy prezent będzie na miejscu, no chyba że się go olewa… no to już inna bajka ;P

  • monia

    ja kupiłam facetowi na urodziny worek treningowy, cieszył się jak dziecko i nawet nadał mu imię 🙂

  • Hmm… A ja się zastanawiałam co mogę kupić swojemu "koledze" na urodziny. Też nie miałam żadnego specjalnie dobrego pomysłu, ale przeczytanie tej notki okazało się być pomocne, bo dzięki temu wpadłam na, mam nadzieję, dobry pomysł 🙂

  • Ja już wiem, że wszystko co jest z Batmanem albo FC Barceloną to 100% gwarancja sukcesu 🙂 A że jestem TYLKO kobietą to i mój książę dostaje skarpetki z FCB, piżamkę z FCB, pasek z Batmanem itd. 🙂 Niach, niach, niach… 🙂 No i bielizna, to zawsze strzał w 10tkę 🙂

  • Kupowanie prezentów to najgorsza czynność, jaką ludzkość sobie wymyśliła 😛

    http://www.mysweetbody.blogspot.com

    • Njet. Spamowanie dużo gorsze.

    • Jeż dostaje odznakę Strażnika Porządku na blogu 😉

  • No tak, a jak połowa pomysłów wyczerpana, a druga połowa nietrafiona?

  • Anonimowy

    Jedni wyrywają "dupy" graniem na gitarze, drudzy udają speców od damsko-męskich relacji. Myślę, że rady wspaniale wpiszą się w gusta licealistów przeżywających swoją pierwszą miłość. Pamiętajcie kobitki im bardziej szowinistyczne, a co za tym idzie oczywiście męskie: ) tym lepiej.

  • Anonimowy

    Ja w tym roku postarałam się i na dzień chłopca mój B musiał sobie pochodzić 😉
    Pierwszy liścik z załączonym cukierkiem był na stole. Prowadził on do szuflady, gdzie był drugi liścik z lizakiem. Trzeci list z czteropakiem piwa był w szopce na dworze. Kolejny umieściłam w ogrodzie wraz z moim zdjęciem (z takiej ciekawej, łóżkowej sesji;) no i w końcu ten czwarty liścik prowadził do mojego auta, gdzie w bagażniku czekał na niego prezent – gta 😉

  • Anonimowy

    Ja w tym roku postarałam się i na dzień chłopca mój B musiał sobie pochodzić 😉
    Pierwszy liścik z załączonym cukierkiem był na stole. Prowadził on do szuflady, gdzie był drugi liścik z lizakiem. Trzeci list z czteropakiem piwa był w szopce na dworze. Kolejny umieściłam w ogrodzie wraz z moim zdjęciem (z takiej ciekawej, łóżkowej sesji;) no i w końcu ten czwarty liścik prowadził do mojego auta, gdzie w bagażniku czekał na niego prezent – gta 😉

  • Ja jak mojego już wyposażył w drogie stylowe gadżety – zegarek ( za 2 wypłaty ) skórzany portfel , teczkę , koszule ze spinkami na ważne wyjścia , po licznych powitaniach po pracy w bieliźnie i bez , w stroju Mikołaja. Pielęgniarki … Setkach steków i … Pierogow ruskich doszłam do elektroniki – ale spoko … Wymyślam , organizuje fundusze i zabieram do sklepu … Niech sam wybiera !!!
    Jakiś jeszcze pomysł ??!!! Po 10 latach to konia z rzędem. Żeby wymyślić coś co zaskoczy ;))

  • "Potraktuj swojego faceta jak dziecko, wtedy on udowodni Ci jak bardzo jest męski." najlepsza radą jaką słyszałam na temat facetów! 🙂

  • Anonimowy

    Autor irytujący, ale tekst dobry. Tylko z piątką się nie zgodzę, wbrew pozorom nie każdy facet lubi gadżety. Breloczek, replika, piersiówka – wszystko zalicza się do kategorii "zbieracze kurzu" lub "przeszkadzacze" a tego Mój nie akceptuje.

  • Rozbrajasz mnie.. ;p dziewczyny nie kupujcie prezentów bez sensu tylko pytajcie – mój ciągle powtarza że nic nie chce

  • Anonimowy

    Ja mojemu kiedyś kupiłam na urodziny kraba tęczowego plus ekwipunek aby mu nie zdechł na dniach. To chyba taki mój najoryginalniejszy prezent. Do dziś pamiętam jaką miał radochę, kiedy budował krabowi skrytki w akwaterrarium i czytał o krabowym żarciu i ich życiu 🙂

  • Mój chłopak dostał na gwiazdkę fajkę i koszulkę z Buką, zgrabnie zapakowane w skrzynkę po amunicji. 🙂 Zapalniczkę też dostał, podróbę zippo co prawda, ale z logo Call of Juarez. 😉 Wpis świetny, strona Lotara też świetna, chcę wszystkie. <3 😛

  • Anonimowy

    Mój chłopak nie chce lego ! Nawet tego Star Wars 🙁 ! Oh, God.

  • Anonimowy

    Ja: CO chcesz na urodziny
    On: Nic
    Ja: No jak to nic?
    On: nic nie chcę i kropka! Nie potrzebuję prezentów.

    Urodziny…
    On: A gdzie mój prezent?
    Ja: no przecież nic nie chciałeś?!?
    On: yyy???

  • Hahaha dobra lista, intuicyjnie ją znałam xD
    tu jest moja, chciałabym Cię prosić o jej skonsultowanie i obiektywne wytknięcie, wyśmianie ewentualnych błędów – przynajmniej się czegoś nauczę (inne kobiet też )
    http://trytodesign.blogspot.com/2014/02/najlepsze-prezenty-dla-chopaka.html

    • A co mam się czepiać, jak wrzuciłaś jeden z moich ulubionych striptizów 😉

  • Dostałem od mojej lepszej połowy zegarek na Mikołaja. Prezent w cudzysłowie, bo sam sobie wybralem ale cieszę się jak dziecko. Ma funkcje pokazywania godziny i takie tam.

  • Ewa

    Superanckie pomysły. Jestem z chłopakiem od kilku lat i już mi brak pomysłów i dzięki tej stronie moje źródło prezentów się powiększyło. Dzięki 🙂

  • Anonimowy

    A ciuchy mogą być? Mój facet słucha donguraleska i chcę mu kupić jakąś bluzę http://unhuman.pl/pol_m_STREET-SALE-80476.html Namieszałeś mi w głowie!

  • Przydatne rady. Z całą pewnością z niektórych skorzystam:)

  • Na rocznicę dostał scyzoryk a na urodziny PS, na święta koszulkę z motywem z Kruka pierwszej częsci (kocha ten film). Kubki ze zdjęciem, poduszeczki, zdjęcia w ramce – to sobie może sam kupić jak mu będzie brakować 😛

    Kiedyś na urodziny kupiłam kostkę i ją obszyłam. Cieszył się jak głupi

  • Ja raz na dzień chłopaka zrobiła sushi i kupiłam mu drobny upominek. I był bardzo zadowolony. Bo miło spędziliśmy wieczór 🙂

  • …i wszystko jasne … wow świetny tekst

  • Anonimowy

    Kupiłam swojemu chłopakowi na urodziny wersje kolekcjonerską Battelfielda 4, wyhaczyłam z rozmowy, że chciałby ją mieć. Ja na urodziny dostałam kapcie. Nienawidze chodzić w kapciach…

  • Notka rewelacyjna i jak najbardziej prawdziwa! Mój narzeczony do tej pory wspomina jak zrobiłam mu prezent z kilku zgrabnie zapakowanych opakowań kinder czekoladek. 🙂

  • Świetny post, bardzo mi się podoba i z tych cennych wskazówek na pewno skorzystam 😉

  • Ja tam jestem za praktyką i mój facet dostał ode mnie torbę na laptopa kiedy Jego padła :P. Kupiłam ją tutaj http://sklep.solier.pl/pol_m_Aktowki-i-nesesery-135.html spodobała mu się i na następną okazję zamówił sobie torbę na ramię.

  • Ja czytam ten tekst pierwszy raz i dziękuję za wrzucenie notki po raz kolejny 🙂 Świetne rady 🙂

  • Mam koleżankę, która kupiła swojemu chłopakowi brelok do samochodu ze swoim imieniem i wygrawerowaną dedykacją składającą się ze słów "na zawsze Twoja, Majtusia, słodki", a do tego masaż w spa, który następnie zdecydowała się cofnąć, bo nie chciała, żeby ktoś oprócz niej masował jej faceta. Taka niespodzianka!

  • Mój chłopak oddałby każdy z wyżej wymienionych prezentów (czyli takich jaki by mi polecali inni faceci) na cokolwiek z moim lub naszym zdjęciem. Najlepiej wiedzą co sprezentować po prostu bliskie osoby które go znają, niezależnie od płci.

  • Stara notka, ale jakoś tak trafiłam tu dzisiaj… I chyba nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za uświadomienie mi, że prawdopodobnie jestem facetem 😀

    A tak bardziej na poważnie – człowiek to człowiek i płeć wcale nie ma aż takiego wielkiego znaczenia jak niektórzy myślą. Nie znam osoby która by nie lubiła klocków Lego.

  • Anonimowy

    Ahhh te babskie fora :D. Ja swojemu kupiłam piersiówkę z motywem pin up. I ukochany szczerze się cieszył, bo zdarza mu się wypić jakiś ciekawszy trunek np. na wakacjach a piersiówka rozwiązuje problem transportu butelki.
    2 pomysł to sesja zdjęciowa, ale musicie być ze sobą długo i musisz być ładna, jak wspomniałeś 😛

    • Katarzyna Wojtas

      Ja swojemu kupuje Brandy w pojazdach, zanim skończą się mi pojazdy to coś nowego zacznie zbierać to już 3 kolekcja z Alkoholem jaką mu zbieram i Goście są pod wrażeniem. Ostatnio kupiłam na http://e-gentleman.pl/ może znacie tańszą strone??

  • Karolina Bilińska

    Ja strasznie lubię kupować prezenty mojemu chłopakowi, szczególnie te na święta kiedy mogę wydać na nie więcej. Całym rokiem zbieram pomysły, podglądam co robi, co lubi, co by się mu przydało i gdy coś wymyślę, spędzam godziny w internecie na wyszukaniu tego idealnego modelu. Później patrzę jak wielki jest jego uśmiech podczas otwierania prezentu, a jeszcze większy jak odkrywa wszystkie funkcje i zalety tego co dostał 😀 Raz dostał porządną maszynkę do pielęgnowania zarostu (dużo grzebałam w necie więc szukałam dobrej, wodoodpornej i bezprzewodowej ;d), za rok sprawiłam mu ekstra super myszkę dla graczy, za którą jest mi wdzięczny do dziś, serio jest dobra;d a w tym roku, kupiłam mu bluzę jego ulubionego zespołu piłkarskiego i już nie mogę się doczekać jego miny ;d Tak, jestem kobietą i umiem zadowolić mężczyznę 😀

  • Anna Vogue

    Najlepszy pomysł to coś zdalnie sterowanego, faceci uwielbiają takie zabawki 🙂 Przy mniejszym budżecie dobrze sprawdza się fajny portfel, np. to: http://www.carbonworkshop.pl/zcarbonka

  • Alunia

    Ja swojemu kupiłam voucher do tunelu aerodynamicznego freefly center – cieszył się jak dziecko, że mógł przeżyć coś nowego.

  • Pingback: Idealny prezent dla kobiety – MDCB()

  • Dla mężczyzny trafić w prezent to na prawdę nie lada wyczyn. Ale najlepiej to kierować się hobby i tym co mężczyznę interesuje. Też można pod wzgląd brać jakieś kursy.